Sprawność fizyczna, a sprawność seksualna?

Wielu mężczyzn stawia dziś na wymarzoną sylwetkę. Kupują karnety na siłownię, wybierają treningi z trenerami personalnymi, stosują diety, piją odżywki, inwestują w różnego rodzaju suplementy diety. Bycie fit, bycie wysportowanym, wyrzeźbionym, doskonałym jest dziś normą, do której dąży coraz większa grupa mężczyzn. Dziś chcielibyśmy odnieść się do tematu sprawności fizycznej w odniesieniu do sprawności seksualnej. Jak to się ze sobą ma? Czy jedno musi wykluczać drugie? Czy można być sprawnym fizycznie, ale mieć przy tym problemy seksualne? Rozwiejmy te wątpliwości.

Zarówno sprawność fizyczna, jak również i ta seksualna jest niezwykle ważna w naszym życiu. Będąc sprawnym fizycznie lepiej się czujemy, mamy lepszą kondycję, większą energię, zdecydowanie więcej rzeczy nam się chce. Jeśli chodzi o sprawność seksualną, jest częścią naszego życia, która odgrywa bardzo istotną rolę na wielu płaszczyznach. Wpływa ona na relacje z partnerem, podnosi naszą samoocenę, pozwala odreagować, daje poczucie zaspokojenia. Czy można więc mieć obie sprawności naraz? Czy bycie sprawnym fizycznie i regularne trenowanie obniża seksualne możliwości? A może wręcz przeciwnie, daje mężczyznom jeszcze większe pole do działania?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Z jednej strony będąc sprawnym fizycznie mamy większą wytrzymałość, a więc możemy dać z siebie dużo więcej, niż osoby, u których kondycja jest totalnie zerowa. Z drugiej jednak strony trenując intensywnie, często nie ma się siły na to, by być sprawnym partnerem w łóżku. Po treningu jesteśmy tak zmęczeni, że jedyne o czym myślimy, to aby pójść spać. Co więc zrobić? Czy chcąc mieć udane życie seksualne powinniśmy zrezygnować z naszej pasji, jaką jest sport? A może totalnie odpuścić naszą sferę seksualną i pozostawić ją taką, jaka jest, czyli na tym najniższym poziomie?

 

Co za dużo, to niezdrowo

Jak w każdej dziedzinie powiedzenie, co za dużo to niezdrowo sprawdza się fenomenalnie. Chcąc cieszyć się dobrym seksem, nie musimy absolutnie rezygnować z treningów, jeśli sprawiają nam one przyjemność. W końcu sport to zdrowie i nie warto go z życia w żaden sposób wyeliminować. Jeśli jednak trenujemy siedem razy w tygodniu, treningi mocno nas obciążają, to na pewno nie możemy liczyć na to, że uda nam się dodatkowo cieszyć jeszcze seksem i mieć wysokie libido. Jeśli jednak zachowamy umiar, możemy mieć i dobrą kondycję i dobry seks.

Wszystko to, co robimy z umiarem jest odpowiednie. Jeśli z  kolei przeciążamy nasz organizm, a ten nie ma kiedy się zregenerować, wyciszyć i odprężyć, wówczas nie mamy co liczyć na to, że nasza ochota na seks będzie duża. Im więc lepiej rozplanujemy nasze życie, im bardziej postawimy na pełen umiar w każdej dziedzinie, tym lepsze i bardziej satysfakcjonujące będzie nasze życie.

Dodaj swój komentarz. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką*