Czy lody odchudzają?

Lody to bez wątpienia ulubiony przysmak każdego. Kiedy na zewnątrz temperatura sięga blisko 30 stopni Celsjusza, jest nam gorąco i jesteśmy spragnieni, to właśnie lody okazują się być prawdziwym dla nas wybawieniem. Kochają je dzieci, uwielbiają dorośli. Dziś chcielibyśmy pozostać w ich temacie, ale w odniesieniu do naszej diety. Czy lody są kaloryczne? Jak wpływają na naszą dietę? Faktem czy może mitem jest, że one odchudzają?

***

Według wielu doniesień lody mogą powodować nie tycie, ale wręcz odwrotnie – chudnięcie. Ale czy jest to w ogóle możliwe? Bo niby jak? Wielu uważa, że aby je strawić, potrzebujemy większej dawki energii, niż one same są w stanie nam dostarczyć. Ze względu bowiem na ich niską temperaturę, organizm musi spożytkować bardzo dużo energii, aby móc je w żołądku podgrzać do odpowiedniej temperatury. Czy jednak jest to w ogóle możliwe? Jemy ulubione desery i chudniemy?

Zacznijmy od początku. Wśród mrożonych deserów wyróżnić możemy kilka ich rodzajów. I tak mamy: 

  • sorbety i lody wodne – składają się one z soków lub z przecierów owocowych. W składzie mają dodatkowo minimalną ilość tłuszczu i niestety bardzo dużą ilość cukru. 
  • mleczne – składają się one z mleka, żółtek jaj, cukru i wanilii, jak również i określonych dodatków smakowych
  • śmietankowe – składają się one w głównej mierze ze śmietany i mleka i są na pewno bardziej tłuste, niż opcja mleczna. 

Prawdą jest, że lody to słodycze, jednak patrząc na ich skład i kaloryczność, wiele z nich jest zdecydowanie lepsza pod tym względem, w porównaniu do różnego rodzaju czekolad i batonów. Ich dużym atutem jest to, że zawierają duże ilości wody, co sprawia, że wypadają lepiej od swoich słodkich kolegów. Które są najmniej kaloryczne? Sorbety i lody wodne, bo nie zawierają one śmietany, czy mleka. Najbardziej kaloryczne są te na śmietanie i jedna taka porcja może zawierać naprawdę sporo kalorii. Co szczególnie ważne, sam lód w sobie może być całkiem dobry pod względem małej ilości kalorii, ale największym problemem są te wszelkie dodatki: wafelek, posypka, sosy, ciasteczka, polewa i inne smakołyki, które podbijają kaloryczność na bardzo wysoki stopień. 

Lody odchudzają – prawda czy mit

Wiele osób zastanawia się nad tym, czy faktycznie lody są w stanie nas odchudzić. Bo skoro na przykład gałka loda ma 40 kalorii, a my aby ją ogrzać w żołądku potrzebujemy 50 kalorii, to czyż faktycznie nie działamy tutaj odchudzająco? Niestety nie, co z pewnością załamie niejedną osobę, która już obmyślała plan przejścia na dietę lodową. Tego typu teorie pojawiają się w telewizjach, jako doskonały chwyt marketingowy i próba wzbudzenia sensacji. Prawda jest jednak taka, że na ogrzanie porcji lodów w żołądku potrzebujemy zaledwie kilka, a nie kilkanaście kalorii. Doskonale sprawdza się tutaj teoria ciepła właściwego, a więc ilość energii, jaka jest nam potrzebna do podgrzania danego produktu o 1 stopień Celsjusza, a także teoria ciepła topnienia, a więc ilość energii potrzebna do zmiany stanu skupienia z ciała stałego na ciecz. Spójrzmy więc na przykład:

Mamy gałkę lodów, która ma 45 g i liczy 50 kalorii. Jej temperatura ma około – 10 stopni Celsjusza i chcemy ją podgrzać do 0 stopni Celsjusza. Proces podgrzania wyniósł nas 0,2 kalorii. Dalej, topiąc lód, zużywamy około 3,6 kalorii. Kiedy lód stanie się cieszą, musimy podgrzać ją do temperatury naszego ciała, na co potrzebne jest nam około 1,7 kalorii. Jak więc widać, jedząc gałkę lodów mającą 50 kalorii, spalamy zaledwie 5,5 kalorii przy zjedzeniu samego loda. 

Nie ma więc absolutnie żadnej możliwości, aby lody powodowały w organizmie człowieka deficyt i prowadziły do chudnięcia. Co więcej, mają one kalorie i jeśli nie spożytkujemy ich w odpowiedni sposób, spowodują one nie chudnięcie, ale tycie. 

Lody – same kalorie to nie wszystko

Skupiliśmy się tutaj na kaloryczności lodów i na kwestii ich wpłynięcia na proces chudnięcia. Warto jednak tutaj zaznaczyć, że bardzo ważną rolę odgrywa także źródło samych kalorii, bo zupełnie inne jest 50 kalorii białka, a zupełnie inne 50 kalorii węglowodanów prostych, prawda? W przypadku lodów mamy tutaj do czynienia iście z węglowodanami i to nie tymi potrzebnymi, niezbędnymi i zdrowymi. Główny składnik to syrop glukozowo – fruktozowy, który jest najgorszym złem, jaki tylko można wybrać. Kupując lody w sklepie, z całą pewnością warto sprawdzić etykietę. Może bowiem się okazać, że jedne lody drugim wcale nie są równe. Im ona krótsza, tym lody lepsze. I nie chodzi tutaj jedynie o tabelę kaloryczności, ale właśnie spojrzenie na to nieco głębiej i wybranie takich lodów, które są jak najmniej szkodliwe. 

Jeść więc lody czy nie jeść?

Trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie, gdyż wszystko tak naprawdę zależy od punktu siedzenia. Nikt nikomu zabronić ich jedzenia nie pozwoli i dla każdego jest to indywidualną sprawą, na co chce postawić, co wybrać i jak jego dieta ma wyglądać. Prawdą jest, że te lody sklepowe nie należą do dobrych produktów i ich jedzenie wpływa zarówno na nasz wygląd, jak również i na nasze zdrowie. Takie lody powinniśmy więc omijać szerokim łukiem. Jeśli jednak w grę wchodzą lody własnej roboty, tutaj nie musimy w pełni rezygnować z tych pyszności, ale jak najbardziej powinniśmy znać umiar w ich spożywaniu. W domowych lodach nie musi być cukru, barwników, emulgatorów i innych dodatków, które są bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia. Nie wydając więc wiele, możemy w szybki i prosty sposób przygotować naprawdę bardzo dobrej jakości lody. 

Jak wykonać domowe lody?

W przypadku sorbetów i lodów wodnych wystarczy jedynie zamrozić sok lub koktajl z owoców przelewając to do foremek na lody lub do pojemników po jogurtach. W przypadku zaś lodów kremowych, do owoców i licznych dodatków dodaje się po prostu mleko, by całość smakowała naprawdę jedynie w swoim rodzaju. 

Latem nie musimy całkowicie rezygnować z tych pyszności, jednak warto zachować w tym umiar. Lody absolutnie nie odchudzają, a wręcz przeciwnie, jedzone w nadmiarze mogą wpłynąć na wzrost naszej wagi. Warto robić domowe lody, bo są najbardziej zdrowe, a te sklepowe starać się omijać szerokim łukiem. Jeśli bowiem w pełni zdrowia i z doskonałą figurą, ale w obecności lodów, to tylko tych własnej produkcji. 

Dodaj swój komentarz. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką*