Czy noworoczny detoks ma sens?

Na myśl o zbliżających się świętach, każda osoba będąca na diecie dostaje białej gorączki. Pokusić się o te smaczne, wigilijne dania, czy może cały czas trzymać się czystej miski? Jeść rozsądnie, ale ze smakiem to co kojarzy nam się z wigilią, czy lepiej całkowicie zrezygnować z tych dań. Rodzących się w naszych głowach pytań jest wiele i tak naprawdę trudno jest znaleźć jedną, najlepszą odpowiedź na to pytanie. Wszystko zależy od wielu czynników, od naszego podejścia, od tego, czy znamy słowo umiar i czy podchodzimy do diety zdroworozsądkowo. W tym artykule chcemy skupić się na jednym, bardzo ważnym temacie, a mianowicie na kwestii detoksu po świętach. Czy ma on faktycznie sens? Czy stawianie na detoks po świętach to dobra opcja, by móc oczyścić organizm i poczuć się lżej. 

***

Czym jest detoks?

Detoks jest to oczyszczenie organizmu z toksyn. W rozumieniu czysto medycznym odpowiedzialne są za to nerki i wątroba, bo one pozwalają wydalić z naszego organizmu szkodliwe produkty przemiany materii, jak również na przykład metabolity alkoholu. W przypadku zatrucia, detoks stosowany jest również na oddziałach toksykologicznych. Skąd więc to słowo wzięło się w rozumieniu do określonej diety, opartej przede wszystkim na specjalnie skomponowanych, warzywnych koktajlach? Nie wiadomo. Taka metoda żywienia przez kilka dni w naukowym rozumieniu żadnym detoksem nie jest, ale tak właśnie ten czas bycia na specjalnej diecie przez nas wszystkich jest tym słowem określany.

Czy detoks działa?

Wszystko tak naprawdę zależy od tego, na czym nam zależy. Jeśli ktoś myśli, że w trzy dni bycia na detoksie oczyści organizm i pozbędzie się kilku kilogramów, to musimy Was rozczarować – tak na pewno nie będzie! Żadna zupa cud, czy specjalny sok lub życie przez kilka dni na samej kaszy nie są w stanie sprawić, że nasz organizm przejdzie cudowną detoksykację. To tak nie działa. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż sam detoks jest postawienie na zdrową, nieprzetworzoną żywność. Dużo produktów pochodzenia roślinnego, bez mąki, bez rafinowanego oleju, bez cukru i z małą ilością soli. Jesteśmy w stanie czuć się lepiej, a jednocześnie też i tak wyglądać tylko dzięki odpowiednio zbilansowanej, zdrowej diecie, bowiem żadne detoksy na kilka dni, nie są w stanie podnieść naszego organizmu na nogi i oczyścić go ze wszystkiego, co przez lata w siebie pakowaliśmy. 

Co z detoksem po świętach?

W tym przypadku słowo detoks powinniśmy zrozumieć jeszcze w innym sensie. Wiadomo, iż tłuste, kaloryczne potrawy jedzone przez kilka dni już odbijają się na czkawką. Czujemy się zmęczeni, osłabieni, mamy więcej kilogramów, jest nam ciężko. W takich przypadkach detoks to bardzo dobry sposób na to, by poczuć się po świątecznym obżarstwie zdecydowanie lepiej. Nie można tego traktować jako formy oczyszczenia organizmu, po którym to nagle będziemy lżejsi o kilka kilogramów i pozbawieni wszystkiego, co jest dla nas nieodpowiednie. Taki detoks poświąteczny to ulga dla układu pokarmowego i trawiennego, które przez ostatnie dni pracowały na najwyższych obrotach. W takim detoksie powinny znaleźć się więc duże ilości witamin, składników mineralnych, a także polifenoli, błonnika i oczywiście tego, bez czego nie można żyć, czyli wody. Trzeba tutaj jednak pamiętać o bardzo ważnej zasadzie – taka dieta nie powinna być stosowana przez długi czas, bo nie dostarcza nam ona tego, co jest potrzebne naszemu organizmowi. Tak ważne jest więc to, byśmy po kilku dniach jej spożywania, wrócili na dobre tory, oczywiście oparte o zdrową, pełnowartościową i odpowiednio zbilansowaną dietę. 

Sposoby na lepsze samopoczucie po świętach:

  • dużo wody, zielonej herbaty i ziołowych naparów
  • śniadanie to owsianka na wodzie lub mleku roślinnym plus owoce. Taki posiłek na pewno pozwoli pozbyć się nam nadmiaru cholesterolu
  • dużo świeżych soków z zielonych warzyw, dodatkowo z zastosowaniem przypraw
  • zupy warzywne z dodatkiem oliwy, ziół i kasz. Idealne rozwiązanie na posiłek obiadowy. Działają przede wszystkim na poprawę perystaltyki jelit. 
  • surówki z warzyw z pestkami i orzechami
  • kefiry i jogurty naturalne – bakterie wpływające pozytywnie na florę bakteryjną jelit. 
  • nie smażymy, tylko stawiamy na gotowane rzeczy, chude mięso i ryby, delikatne potrawy
  • ograniczamy do minimum produkty mączne
  • jak najmniej soli, które warto zastąpić różnorodnymi ziołami, dobranymi przyprawami, czy na przykład octem jabłkowym. 
  • koniec z cukrem i słodkimi napojami

Jeśli będziemy stawiać na powyższe zasady, z pewnością w bardzo szybkim czasie poczujemy się zdecydowanie lepiej. Nie jest to absolutnie żaden detoks, ale sposób na to, by organizm powrócił na odpowiednie tory. Co nam po detoksie, gdzie zobaczymy 3 kilogramy mniej na wadze. Nie jest to żaden tłuszcz, a jedynie nadmiar wody z organizmu. W te 2 – 3 dni możemy pozbyć się zalegających treści z jelita, nadmiaru sodu, a więc i wody. Tłuszcz nadal pozostaje jednak na miejscu. Organizm musi otrzymać wszystkie składniki, by odpowiednio funkcjonował i by nie stracił mięśni. 

Podsumowanie

Nie ma żadnych diet cud, a żadne detoksy nie są w stanie nas oczyścić, nawet po tym świątecznym okresie. Oczywiście warto postawić na 2 – 3 dni warzywnej diety, a potem przejść przede wszystkim na zbilansowane, odpowiednio skomponowane posiłki. Tylko bowiem dzięki temu będziemy w stanie zyskać 100% zadowolenia i pełnej satysfakcji dokonanego wyboru. Nie chodzi tutaj o to, by zobaczyć na wadze 3 kilogramy mniej. To działa na chwilę, podbudowuje naszą psychikę. W gruncie rzeczy chodzi o lepszy wygląd i doskonałe samopoczucie na cały czas, a więc niezbędna jest zdrowa dieta na każdy dzień, a nie chwilowe detoksy, które wydaje nam się, odmienią nagle nasz wygląd i pozwolą poczuć się fit. Tak to nie działa, bo gdyby tak działało, każdy z nas wyglądałby perfekcyjnie.

Dodaj swój komentarz. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką*