Trening w domu na odchudzanie

Miałaś pójść pobiegać, ale zaczął padać deszcz? Miałeś wyjść na siłownię, ale nagle wypadło pilne spotkanie? Skąd my to znamy, prawda? Nie zawsze jesteśmy w stanie wszystko wykonać tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Niestety, w domu też nie znajdziemy chwili, by zrobić szybki trening z jednym z programów oferowanych w sieci przez różnych trenerów. Zadajemy sobie jednak w tym miejscu zasadnicze pytanie – czy wykonując prace domowe jesteśmy w stanie spalić kalorie? Czy sprzątając w domu, możemy liczyć na sporą porcję spalonych kalorii? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w tym właśnie artykule. 

***

Wiadomo, iż prace domowe nie są w stanie zastąpić nam ćwiczeń na siłowni czy biegania, jednak jeśli postawimy na odpowiednie intensywne sprzątanie, na pewno jesteśmy w stanie tych kalorii spalić stosunkowo dużo. Połączenie obowiązków z przyjemnością i z dobrym treningiem w jednym? Cóż za oszczędność czasu, prawda? 

Nie jest łatwo wyliczyć, ile kalorii spalimy podczas sprzątania, gdyż trudno byłoby dokładnie to wszystko oszacować. Nie odkurzamy przez godzinę i nie myjemy podłóg przez godzinę. Nie stoimy w godzinę przy zlewie i nie myjemy okna w godzinę. Można zainstalować sobie specjalne aplikacje na smartfona, dzięki którym to liczenie kalorii jest zdecydowanie lepsze i dokładniejsze. W gruncie jednak rzeczy nie o same suche fakty chodzi, ale o to, czy faktycznie sprzątanie może nam pomóc spalić kalorie. I tak jak mówiliśmy – może, ale trzeba to wykonywać z odpowiednią częstotliwością. 

Najlepsze prace domowe, które spalają najwięcej kalorii

Wśród wszystkich prac domowych, na pewno jednym z najczęściej ocenianych jako najbardziej intensywne zaliczyć możemy odkurzanie. Mając piętrowy dom, czas odkurzania zająć może nam nawet do 45 minut, a w przypadku domu dwupiętrowego, ponad godzinę. Odkurzając, w przeciągu godziny jesteśmy w stanie spalić aż 139 kalorii. Dla porównania, spacer w godzinę to jedynie 155 kalorii, a tu mamy jedynie o 11 mniej, a do tego cieszymy się czystymi podłogami. 

Drugą z wartych uwagi aktywności jest sprzątanie łazienki. Choć większość z nas tego nie lubi robić, to w ciągu godziny możemy spalić 155 kalorii, a więc tyle, ile podczas godzinnego spaceru. Mycie podłóg, szorowanie armatury łazienkowej, polerowanie luster i szyb i wszelkie inne prace, które są niezbędne w łazience.

I trzecią z propozycji są porządki, segregowanie i przenoszenie rzeczy. W ciągu godziny takich prac możemy spalić nawet 297 kalorii, a więc naprawdę bardzo dużo. Wystarczy poprzenosić meble lub artykuły gospodarstwa domowego, wynieść pudła na strych, znieść niepotrzebne rzeczy do piwnicy, posegregować sprzęty w kuchni i wykonać kilka innych zadań, by dom zyskał porządek i ład, a my byśmy mogli spalić nieco zbędnych w danym dniu kalorii. 

A oprócz tego, na pewno i mycie okien, podłóg, czy malowanie ścian to także kolejne kalorie, które spalimy, z dodatkowym uzyskaniem czystości w całym domu. Opcja 2 w 1 jak najbardziej sprawdza się i warto ją praktykować, zarówno na co dzień, jak również i przy okazji, gdy nie mamy możliwości wykonania treningu.

Podsumowanie

Nie zawsze mamy możliwość odbycia treningu, dlatego też warto doszukiwać się pozytywów nawet w negatywach. Większość z nas nie lubi sprzątać, ale jeśli pomyślimy, że posprzątanie całego domu to wiele spalonych kalorii, to czyż nie będzie nam się robiło to zdecydowanie łatwiej? Jesteśmy przekonani, że tak. 

Dodaj swój komentarz. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką*